Pielgrzymka rowerowa do Gietrzwałdu
W niedzielę, 3 września, powrócili pielgrzymi, którzy dzień wcześniej wyruszyli z sanktuarium św. Józefa we Włocławku na dwudniową rowerową pielgrzymkę do Gietrzwałdu. Była to ostatnia z czterech tegorocznych wypraw rowerowych „Śladami Matki Bożej” w duchu przygotowania do peregrynacji Matki Bożej w znaku Ikony Jasnogórskiej.
Wiosną rowerowi pątnicy byli w Błennej, Skępem i Ostrowąsie. Spragnieni rowerowych przygód odbytych w modlitewnym duchu, miłośnicy dwóch kółek we wrześniu obrali sobie za cel sanktuarium maryjne znajdujące się w odległości 194 km od miejsca startu.
Pierwszego dnia, po przejechaniu 110 km, cykliści zatrzymali się na noclegu w Lidzbarku przy kościele św. Wojciecha, gdzie uczestniczyli we Mszy Świętej. Następnego dnia pielgrzymi wjechali na malownicze tereny ziemi warmińskiej. Nim dotarli do celu pielgrzymki, zatrzymali się w miejscu Bitwy pod Grunwaldem, w którym mogli zetknąć się z polską historią i wyobrazić sobie przebieg wygranej bitwy z krzyżykami.Po dotarciu do sanktuarium w Gietrzwałdzie rowerzyści mieli czas na odpoczynek, zwiedzanie oraz wzięli udział w Mszy Świętej, przedstawiając Maryi wszystkie intencje, z którymi pielgrzymowali.
W maryjnym rajdzie uczestniczyło 14 osób. Grupa może niewielka, ale silna i wytrwała. Sami mówią, że taka forma pielgrzymowania, oprócz pokutnego trudu, ma jeszcze walor otwierania się na piękno stworzonego przez Boga świata, które jeszcze bardziej przybliża ich do samego Stwórcy.Warto przypomnieć, że w ubiegłym roku włocławskie sanktuarium św. Józefa zorganizowało rowerowe pielgrzymki do miejsc związanych ze św. Józefem. Dokąd sportowy duch wiary zaprowadzi miłośników rowerów w przyszłym sezonie? Tego jeszcze nie wiemy, warto więc śledzić naszą stronę, by nie przegapić kolejnej okazji na rowerową pielgrzymkę.
Fotorelacja >>KLIK<<.
