Czternaście śladów na drodze do utraconego szczęścia - Droga Krzyżowa ulicami Zazamcza

Opublikowano: piątek, 23, marzec 2018 ks. Michał

W czasach, gdy nie tylko na kolorowych ulicach i wewnątrz korporacyjnych biur wszyscy wyglądają na pięknych, zadowolonych, szczęśliwych, bogatych, uśmiechniętych, ale nawet na religijnych spotkaniach słyszy się o sukcesie, zdrowiu, wielbieniu, udanym życiu małżeńskim, dostaje się recepty na najlepsze rozwiązanie konfliktów, Droga Krzyżowa wydaje się nie pasować do całej tej mozaiki.

Jaka jest jednak prawda o nas? Jesteśmy tak naprawdę przybici, mamy pokrzyżowane plany życiowe, pęknięte serce i czujemy się obnażeni i przegrani. Kto może nas zrozumieć w takim żałosnym położeniu? Jedynie Ten, który wziął krzyż. Czy w krzyżu my jesteśmy podobni do Niego, czy On do nas?

                                                                                   o. Augustyn Pelanowski

Tradycyjnie w piątek po piątej niedzieli Wielkiego Postu wyruszyła z parafialnego kościoła p.w. św. Józefa Droga Krzyżowa ulicami osiedla Zazamcze. Przewodniczył jej ks. kanonik Eugeniusz Strzech, który jak dobry ojciec prowadził wszystkich uczestniczących w tym doniosłym wydarzeniu trzymając w swoich dłoniach Chrystusowy krzyż. Za nim przemierzali poszczególne stacje Drogi Jezusa kapłani, ministranci i wierni świeccy. Trasa Drogi Krzyżowej przechodziła ulicami naszej parafii. Rozważania przy poszczególnych stacjach odczytywali ministranci, przedstawiciele grup modlitewnych oraz młodzież. Na zakończenie ks. Kanonik podziękował wszystkim uczestniczącym wyrażając swoją głęboką radość z obecności tak wielkiej liczby wiernych parafian. Na podkreślenie zasługuje fakt licznego uczestnictwa w tym nabożeństwie ludzi młodych, którzy gorliwie rozważali poszczególne stacje wsłuchując się uważnie w tekst przygotowanych rozważań.

 

GALERIA

Odsłony: 235